Przesunięty przez: Małgośka 5 Marzec 2009 |
Jaki pojazd na waszym weselu? |
|
| Autor |
Wiadomość |
Albert

Wiek: 35 Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 33
|
Wysłany: 27 Kwiecień 2008 Jaki pojazd na waszym weselu?
|
|
|
|
Jakiego pojazdu używaliście na własnym weselu? Mile widziane oryginalne pomysły :) |
|
|
|
 |
Witek

Wiek: 25 Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 17
|
Wysłany: 28 Kwiecień 2008
|
|
|
|
Bryczka jak najbardziej wskazana. Tylko jak doświadczona w tym osoba radze wam posiadanie rezerwowego samochodu, w razie gdyby pogoda nie była taka jaka była zamówiona :) |
|
|
|
 |
krysiamisia

Wiek: 37 Dołączyła: 30 Kwi 2008 Posty: 10
|
Wysłany: 1 Maj 2008
|
|
|
|
Ja właśnie myślę o starym samochodzie, a bryczka jest dla mnie troszeczkę kiczowata i ryzykowna |
|
|
|
 |
izab

Wiek: 32 Dołączyła: 30 Kwi 2008 Posty: 13
|
Wysłany: 2 Maj 2008
|
|
|
|
Jestem zwolneniczką limuzyny gdyż lubie mieć wszystko wysokiej klasy. Skorzystam z takiej typowej limuzyny, nie jakiejs mega kiczowatej |
|
|
|
 |
stefan
Wiek: 74 Dołączył: 09 Kwi 2008 Posty: 14
|
Wysłany: 3 Maj 2008
|
|
|
|
Ze względu na niski budżet pojedziemy Audi naszego kolegi |
|
|
|
 |
michalek007
Dołączył: 05 Maj 2008 Posty: 3
|
Wysłany: 5 Maj 2008 audi
|
|
|
|
Czarne audi a8, dla mnie to wspaniały samochód, elegancki, a nie kiczowaty jak białe kilkudziesięciometrowe limuzyny.... |
|
|
|
 |
izab

Wiek: 32 Dołączyła: 30 Kwi 2008 Posty: 13
|
Wysłany: 9 Maj 2008
|
|
|
|
Przesadzasz michałku z ta kiczowatością, przecież to tak naprawdę staje się już normą, tzn. jazda limuzyną na wesele |
|
|
|
 |
stefan
Wiek: 74 Dołączył: 09 Kwi 2008 Posty: 14
|
Wysłany: 14 Maj 2008
|
|
|
|
normą to nie jest nawet wesele, limuzyny spotyka się naprawdę bardzo rzadko, nie każdy ma na to pieniadze, a wielu z tym, którzy je mają po prostu ich żal |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 5 Marzec 2009
|
|
|
|
a moze na rowerze? :D to by bylo coś - promocja zdrowego trybu życia hehe |
|
|
|
 |
miła86
Wiek: 24 Dołączyła: 21 Gru 2009 Posty: 5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 28 Grudzień 2009
|
|
|
|
Ja miałam stary samochód pozyczony od teścia bo miał gdzieś tam znajomości i udało się pozyczyć.marki niestety nie znam |
|
|
|
 |
|
|