Choć to żaden przypadek
ekstremalny z pewnością jest to sytuacja szczególna. Gdy wiemy że pod ołtarz będą
szły nie dwie, a trzy osoby, to należy zmodyfikować nieco plany weselne.
Oczywiście wielkich rewolucji nie będzie, są jednak pewne kwestie, które należy
wziąć pod uwagę. Rzecz oczywiście dotyczy głównie, przyszłej mamy, czyli -Panny
Młodej.
Po pierwsze: odpowiednia suknia ślubna.
W zależności od tego jak bardzo zaawansowana je ciąża należy dobrać właściwy
fason. Gdy są to pierwsze miesiące to wybór w zasadzie jest nieograniczony.
Jednak wiadomo ślub i wesele nie są to spontaniczne imprezy, organizowane z dnia
na dzień. Z reguły poprzedzają je paromiesięczne przygotowania. Przez ten czas wiele się
zmienia, a przede wszystkim rozmiar ciążowego brzuszka. Tak też projektując, czy też wybierając
suknie trzeba pamiętać o tym by uwzględniała one zapasowe centymetry. Gdy mamy do czynienie z Panna Młodą, która już w dość nieodległej przyszłości,
stanie się szczęśliwą mamą, wybór nieco się zawęża. Już na wstępie warto zaznaczyć, że nie każdy
fason będzie odpowiedni. Suknia w stylu księżniczki,
nie byłaby najtrafniejszym wyborem. Liczne falbany i dość obszerny dół dodałby
tylko objętości, deformując sylwetkę, i przy okazji, tworząc gigantyczna bezę. A tego chyba każda Panna
Młoda chciałaby uniknąć. Zatem, na co warto postawić? Suknia w stylu empire.
Prosty fason, z subtelnym odcięciem pod biustem, dobrze dopasowuje się do
zaokrąglonych kształtów, nie eksponując ich nadmiernie. Co do koloru, to nie
widzimy większych ograniczeń. To powinna
być indywidualna decyzja. Ostatnimi czasy moda stara się nam udowodnić, że
każdy kolor jest dobry. Właściwie: czemu nie?
Ale sama suknia Panny Młodej nie
ubierze. W całej kreacji, bardzo ważną, wręcz strategiczną rolę pełnią buty. Spoczywa
na nich duża odpowiedzialność. W przypadku, gdy Panna Młoda jest w ciąży jest
to kwestia kluczowa.

